Indywidualność
Rzadko go widywałam po 1957 roku, co jest zrozumiałe, zważywszy że przeważnie dyryguje za granicą, za to uważnie śledziłam wszystkie jego występy w Polsce, transmisje radiowe i audycje telewizyjne, z których w ostatnim cyklu "Nie taki diabeł straszny" popularyzował muzykę dowcipnie i z sentymentem. A więc jest Czyż indywidualnością, co czasami znaczy więcej niż dobry warsztat zawodowy i wysoki poziom kultury muzycznej, potrzebne nieodzownie dyrygentowi. Dobiera repertuar w sposób najzupełniej oryginalny. Jest to repertuar bardzo szeroki, od Mozarta do Pendereckiego czy Lutosławskiego, a jednocześnie zawierający dzieła mało znanych lub wprost nieznanych kompozytorów. Wtedy odkrywa Czyż piękno utworów, niesłusznie pomijanych przez innych dyrygentów. Umiejętność twórczego odczytania partytury, dokonywania skrótów, - wydobycia momentów muzycznych najcelniejszych, najbardziej wartościowych - dają słuchaczom przeżycia, które byłyby ich ominęły, gdyby nie inwencja dyrygenta, szukającego wciąż nowych obszarów muzycznego wypowiadania się.
hosting Ben 10 gadżety reklamowe Henryk Czyż .